E-commerce okiem klienta – jak bezpieczne pudełka wysyłkowe kształtują pierwsze wrażenie o marce?

W e-commerce pierwsze fizyczne spotkanie klienta z marką często zaczyna się dopiero w momencie odbioru przesyłki. Stan pudełka, sposób zabezpieczenia produktu, łatwość otwarcia i dopasowanie opakowania do zawartości wpływają na ocenę całego zamówienia. Bezpieczeństwo przesyłki staje się więc jednym z elementów budujących zaufanie do marki. Wspólnie z ADAMS Packaging, producentem opakowań z tektury falistej, przyglądamy się temu, jak pudełka wysyłkowe wpływają na doświadczenie klienta i pierwsze wrażenie o sklepie internetowym.

Pierwsze wrażenie zaczyna się jeszcze przed otwarciem paczki

Klient nie musi otwierać przesyłki, żeby zacząć ją oceniać. Mocno wgniecione narożniki, rozerwana tektura czy taśma odklejająca się od kartonu mogą od razu wzbudzić obawę o stan zamówionego produktu. Z drugiej strony pudełko, które dociera bez widocznych uszkodzeń, daje odbiorcy sygnał, że zawartość została odpowiednio zabezpieczona na czas transportu.

Problem nie jest marginalny. W badaniu przeprowadzonym przez OnePoll dla DS Smith wśród 2000 polskich konsumentów 69% respondentów deklarowało, że w ciągu 12 miesięcy otrzymało przynajmniej jedną uszkodzoną paczkę. 63% badanych otrzymało w tym czasie co najmniej jeden uszkodzony produkt.

W e-commerce takie doświadczenie może być szczególnie dotkliwe, ponieważ klient nie ma możliwości obejrzenia towaru przed zakupem. Ocenia sklep na podstawie całego procesu: od strony internetowej i informacji o dostawie po stan przesyłki, która trafia do jego rąk.

Bezpieczne opakowanie wpływa na ocenę całego zamówienia

Podstawowym zadaniem pudełka wysyłkowego pozostaje ochrona produktu. Nie chodzi jednak wyłącznie o zabezpieczenie go przed jednym mocnym uderzeniem. Paczka podczas transportu może być wielokrotnie przenoszona, ustawiana jedna na drugiej, sortowana i przewożona razem z przesyłkami o różnej masie i kształtach.

Dlatego konstrukcja opakowania powinna odpowiadać właściwościom produktu. Innych zabezpieczeń wymaga lekka odzież, innych elektronika, szkło czy kosmetyki w szklanych opakowaniach. Liczą się masa produktu, jego wymiary, podatność na uderzenia oraz to, czy zawartość może przemieszczać się wewnątrz kartonu.

Według badania Mondi obejmującego 6000 konsumentów 88% respondentów uznało ochronną funkcję opakowania za ważną. Jednocześnie 47% deklarowało, że negatywne doświadczenie związane z opakowaniem może zniechęcić ich do ponownego zakupu od tej samej marki.

Bezpieczeństwo przesyłki nie jest więc wyłącznie problemem logistycznym. Jeśli klient otwiera paczkę i znajduje uszkodzony produkt, konsekwencje obejmują również reklamację, zwrot, ponowną wysyłkę oraz ocenę sklepu.

Większe pudełko nie zawsze oznacza lepszą ochronę

Naturalnym odruchem może być wybór większego kartonu i uzupełnienie pustej przestrzeni wypełniaczem. Takie rozwiązanie nie zawsze poprawia bezpieczeństwo przesyłki. Jeśli produkt nie zostanie odpowiednio unieruchomiony, nadal może przesuwać się wewnątrz pudełka i uderzać o jego ścianki.

Zbyt duże opakowanie wpływa również na doświadczenie odbiorcy. W badaniu Mondi 86% konsumentów wskazało, że irytują ich opakowania nieproporcjonalnie duże względem produktu, a 78% podobnie oceniało nadmierną ilość materiałów wypełniających.

Dlatego punktem wyjścia jest dopasowanie konstrukcji do konkretnego produktu i sposobu wysyłki. ADAMS Packaging zajmuje się projektowaniem i produkcją opakowań z tektury falistej, w tym rozwiązań przeznaczonych bezpośrednio do sprzedaży internetowej. Opakowania e-commerce mogą być wyposażone m.in. w taśmy ułatwiające zamykanie, otwieranie i ponowne zabezpieczenie przesyłki. W przypadku produktów wymagających indywidualnie dopasowanego kształtu zastosowanie znajdują również kartony fasonowe, których konstrukcję można dostosować do wymiarów i charakteru zawartości.

Dobrze dobrane pudełko nie musi być więc większe. Powinno przede wszystkim ograniczać swobodne przemieszczanie się produktu, zachować odpowiednią wytrzymałość i pozostawiać tylko tyle miejsca, ile rzeczywiście wymaga zabezpieczenie zawartości.

Przeczytaj także:  Czy marketing w ogóle jest trudny? Sprawdzamy!

Co klient zauważa podczas otwierania przesyłki?

Unboxing często kojarzy się z efektownym nadrukiem, kolorową bibułą czy elementami przygotowanymi z myślą o mediach społecznościowych. Z perspektywy przeciętnego klienta równie istotne są jednak znacznie bardziej podstawowe kwestie.

Pierwszą z nich jest łatwość otwarcia. Pudełko, które wymaga przecinania kilku warstw taśmy i ostrożnego operowania nożem blisko produktu, może pogorszyć doświadczenie nawet wtedy, gdy przesyłka dotarła bez uszkodzeń. Pomagają tutaj konstrukcje wyposażone w taśmy zrywające, które pozwalają otworzyć opakowanie bez używania dodatkowych narzędzi.

Drugą kwestią jest ilość zastosowanych zabezpieczeń. Wypełniacz powinien pełnić konkretną funkcję: stabilizować produkt i chronić go przed uszkodzeniem. Nadmiar papieru, folii czy innych materiałów nie musi zwiększać bezpieczeństwa, a dla odbiorcy oznacza więcej elementów do uporządkowania po otwarciu przesyłki.

Liczy się również sposób ułożenia zawartości. Produkt, który po otwarciu znajduje się na swoim miejscu i nie nosi śladów przemieszczania się w transporcie, wzmacnia poczucie, że cały proces został dobrze przemyślany.

Dobre doświadczenie z pudełkiem nie kończy się po jego otwarciu

W handlu internetowym częścią procesu zakupowego jest również możliwość zwrotu. Opakowanie może ułatwić ten etap, jeśli zostało zaprojektowane tak, aby można było ponownie wykorzystać je do odesłania produktu.

Pomagają w tym m.in. dodatkowe paski klejące lub konstrukcje umożliwiające ponowne zamknięcie pudełka bez używania dużej ilości nowej taśmy. Klient nie musi wtedy szukać innego kartonu ani samodzielnie tworzyć prowizorycznego zabezpieczenia.

Ma to znaczenie również dla samego sklepu. Produkt wysłany z powrotem w przypadkowym, źle dopasowanym opakowaniu może być bardziej narażony na uszkodzenie podczas drogi powrotnej. Dobrze zaprojektowane pudełko wspiera więc nie tylko pierwszą dostawę, ale także logistykę zwrotu.

Branding nie zastąpi funkcjonalnego opakowania

Nadruk na pudełku może wzmacniać identyfikację wizualną sklepu, pomagać w rozpoznaniu nadawcy i budować spójność komunikacji marki. Nie zastąpi jednak właściwie dobranej konstrukcji.

Efektowna grafika nie zrekompensuje produktu, który dotarł uszkodzony. Podobnie ekologiczny komunikat nadrukowany na kartonie może zostać odebrany mniej wiarygodnie, jeśli niewielki przedmiot dotrze w kilkukrotnie większym pudełku wypełnionym dużą ilością dodatkowych materiałów.

Dlatego kolejność powinna być odwrotna. Najpierw opakowanie musi spełniać wymagania wynikające z właściwości produktu i transportu. Dopiero na tej podstawie można budować kolejne elementy doświadczenia, takie jak sposób otwierania, nadruk czy komunikacja umieszczona wewnątrz pudełka.

Jak dobrać pudełko wysyłkowe, które dobrze reprezentuje markę?

Dobór opakowania warto rozpocząć od produktu, a nie od wyglądu kartonu. Trzeba określić jego masę, wymiary, podatność na uszkodzenia oraz ilość wolnej przestrzeni potrzebnej do zastosowania niezbędnych zabezpieczeń.

Kolejnym krokiem jest uwzględnienie samego procesu wysyłki. Innych parametrów może wymagać produkt przewożony pojedynczo, a innych pudełko, które będzie piętrowane z wieloma przesyłkami w centrum logistycznym. W e-commerce warto również sprawdzić, czy konstrukcja ułatwia klientowi otwarcie i ewentualne ponowne zamknięcie paczki.

Dopiero po połączeniu tych elementów można ocenić, czy opakowanie rzeczywiście dobrze reprezentuje markę. Najlepsze pierwsze wrażenie nie zawsze tworzy najbardziej ozdobne pudełko. Często robi je takie, które dociera w dobrym stanie, chroni zawartość i nie utrudnia klientowi żadnego etapu zakupu.

Źródło grafiki: Materiał na licencji Partnera

E-commerce okiem klienta – jak bezpieczne pudełka wysyłkowe kształtują pierwsze wrażenie o marce?
Przewiń na górę